Szef – psychopata czy nerwus.

Szef, to słowo budzące grozę u wielu ludzi. Na szczęście od ponad dwudziestu lat nie mam szefa, a i od kilku lat nie jestem nim dla innych. Zajmując się problemem kłamstwa i zmianami osobowości, znalazłam łączące te problemy w szefie – psychopacie. Po czym poznajemy, czy szef jest psychopatą, a nie  tylko zwykłym nerwusem, sfrustrowanym biedakiem z problemami? Oto jest pytanie. Czytaj dalej Szef – psychopata czy nerwus.

Ciało podobno nie kłamie

Ciało podobno nie kłamie, dlatego bardzo ważna jest znajomość kodu ciała. Wiele jest teorii na ten temat i wiele głosów za i przeciw. Bez względu, czy rzeczywiście po gestach można wykryć kłamcę, warto pewne oznaczenia znać. Pisałam już poprzednio, że dla wykrycia kłamcy, ważne jest spojrzenie na wszystkie elementy równocześnie. Jeden gest bez kontekstu, nic nie oznacza. Czytaj dalej Ciało podobno nie kłamie

Wykrywanie kłamstwa

Wykrywanie kłamstw jest zdolnością, jaką wszyscy posiadamy. Nie wszyscy jednak potrafimy kłamstwa wykrywać. Zbyt często ufamy mitom powszechnie rozpowszechnianym. Jeżeli twierdzisz, że kłamca unika wzroku, to jesteś kiepskim „wykrywaczem”. Żeby to zmienić, należy nauczyć się rozpoznawać i identyfikować zachowania związane z kłamstwem, oszustwem i fałszerstwem. Czytaj dalej Wykrywanie kłamstwa

Dowartościowujące kłamstwa

Dowartościowujące kłamstwa powodują, że w oczach innych stajemy się „wielcy”. Kiedy w towarzystwie pojawia się człowiek, którego opowieści wzbudzają wątpliwość, uznajemy go za kłamcę. Kiedy trudno nam dowieść tych kłamstw, uważamy, że z pewnością zmyśla. Wielu ludzi kłamie właśnie z powodu zaniżonej wartości swojego „Ja”. Dowartościowujące kłamstwo służy bowiem wywieraniu wrażenia na innych i przyciąganiu ich uwagi.  Czytaj dalej Dowartościowujące kłamstwa

Kłamstwa w obronie własnej

Kłamstwa w obronie własnej lub cudzej, to chyba najczęstsze kłamstwa jakich się ludzie dopuszczają. Kłamiemy w przeświadczeniu, że prawda może ranić lub zasmucać naszych bliskich. Kłamiąc wydajemy się szlachetniejsi, może nawet uprzejmiejsi. Przecież takie kłamstwo jest ogólnie akceptowane, a nawet cenione – jednak jest to kłamstwo. Mamy przecież przekonanie, że prawda rani, więc po co ranić, jak można skłamać. Czytaj dalej Kłamstwa w obronie własnej