Skrzyneczka na wino dla Młodej Pary.

Skrzyneczka na wino została zrobiona przy okazji zaproszenia na ślub. Razem z zaproszeniem dostaliśmy instrukcję, co do prezentów i kwiatów. Informacja o tym, że narzeczeni wolą kopertę od prezentu bardzo mnie ucieszyła. Nie lubię chodzić po sklepach i wymyślać, co by było odpowiednie na taką okazję. Natomiast informacja, że zamiast kwiatów mamy przynieść wino, lekko mnie zastanowiła.
Mam nadzieję, że czytając ten wpis nowożeńcy się nie obrażą za te kilka moich myśli i nie wezmą sobie tego do siebie. Wiem, że teraz taka moda na zbieranie wina, ale dla mnie to taka dziwna moda. Ale w końcu jestem już w „pewnym wieku”. Czytaj dalej Skrzyneczka na wino dla Młodej Pary.

Szabelek, czyli żółta fasolka na zimę.

Szabelek, czyli fasolka przywędrował do nas z Ameryki Południowej i Środkowej. Ja preferuję fasolkę żółtą szparagową, mimo że ma mniej składników odżywczych od zielonej. W Ameryce znana jest pod nazwą wax i jest najpopularniejszą odmianą fasolki. Szabelek udało mi się kupić od znajomej z ogródka. Ponieważ kilka razy zaprawiałam go w słoiki i nikt nie chciał tego jeść, postanowiłam zostawić go sobie na zimę w postaci mrożonki. Przed wami krótki instruktaż jak to zrobić, by nasz szabelek nie stracił ani koloru ani smaku.  Czytaj dalej Szabelek, czyli żółta fasolka na zimę.

Zdrada – czy jestem na nią gotowy?

Zdrada to temat, który można rozpatrywać na wiele sposobów. Chociaż okres wakacyjny w pełni, ja dzisiaj proponuję małe case study. Nie będę pisać o zdradzie Państwa, tajemnic czy przyjaciół, zadanie będzie dotyczyło zdrady naszego partnera czy partnerki, męża lub żony. Początkowo zadanie to zdawałam tylko studentom i młodym ludziom, później jednak dostosowałam zadanie do różnych grup wiekowych. W ten sposób uzyskałam bardzo fajne odpowiedzi osób w różnym wieku, o zróżnicowanej zamożności i z różnym bagażem doświadczeń. Zdrada w kontekście przyczyn i sposobów, oraz doświadczeń w tym zakresie będzie pewnie jeszcze kiedyś tematem moich rozważań. Mam ciekawe zestawienia na temat wybaczania zdrady wśród partnerów, ale to kiedyś tam. Czytaj dalej Zdrada – czy jestem na nią gotowy?

Peterhof i Carskie Sioło – Petersburg, cz. 4

Peterhof leży niecałe 30 km na zachód od Petersburga. Widok tej posiadłości zapiera dech w piersiach. Na terenie 600 ha znajduje się siedem parków z ponad 20 pałacami i pawilonami.  Dzięki Carowi Piotrowi I, który podróżował po Francji, pałac i „ogród kuchenny” zostały zbudowane tak, by przerosły świetność Wersalu. Ja uważam, że mu się udało. Więc jak już nacieszyliście się Petersburgiem to koniecznie wybierzcie się do tego uroczego miejsca. Czytaj dalej Peterhof i Carskie Sioło – Petersburg, cz. 4

Książki przeczytane w 2017 r. – II kwartał

Książki to skarbnica wiedzy i przyjemności. Przed Wami kolejna dawka książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Czytam wiele różnych książek, czasem zupełnie nie popularnych.  Często jednak odkładam daną pozycję już po przeczytaniu stu stron. Robię to bez żalu i uczucia straty czasu. A od kiedy korzystam ze zbiorów Raczyńskich, to również bez żalu pieniędzy. Zapraszam, może wybierzecie książkę dla siebie. Czytaj dalej Książki przeczytane w 2017 r. – II kwartał

Cukinia nadziewana mięsem.

Cukinia nadziewana mięsem trafia na nasz stół raz, góra dwa razy w roku. Nie żebym nie lubiła cukinii, ale mój mąż nie jest jej amatorem. Jednak kiedy wracam do domu obdarowana ogródkową cukinią, to nie mogę pozwolić, żeby się zmarnowała. Wtedy też wykorzystuję fakt, że oboje lubimy potrawy z mielonego mięsa. Zapraszam tych, co jeszcze nie mieli okazji jeść takiego dania do krótkiego tutorialu. Wiem, że takie krok po kroku bardzo ułatwia gotowanie, szczególnie na początku drogi kulinarnej. W końcu to blog edukacyjny. Czytaj dalej Cukinia nadziewana mięsem.

Utrudnienia w znalezieniu pracy – 5 nawyków.

Utrudnienia podczas szukania pracy spotykamy na każdym kroku. Często wynikają one ze złych nawyków myślowych. Gdzieś sobie zakodowaliśmy pewne sposoby postępowania i myślenia, a one zamiast nas przybliżać, oddalają od rynku pracy. Pamiętajmy, że szkodliwe dla nas nawyki należy zmieniać, nawet te myślowe. Zmieniać należy stopniowo i konsekwentnie. Dotyczy to również zmiany nawyków w dziedzinie jobcoachingu. Jeżeli przez dłuższy czas nie znajdujesz zatrudnienia, to może coś jest nie tak. Poniżej 5 nawyków, które mogą stanowić dla nas utrudnienia w poszukiwaniu pracy. Czytaj dalej Utrudnienia w znalezieniu pracy – 5 nawyków.

Ermitaż – Petersburg, miasto marzeń cz. III

Ermitaż, to miejsce najbardziej przyciągnęło mnie do Petersburga. Dla tego miejsca warto było oszczędzać, to miejsce mnie nie zawiodło. Ermitaż, to dla mnie muzeum nr 1, po zobaczeniu wygrało z Luwrem i innymi, które miałam okazje zwiedzić. Wyobrażam sobie, ile jeszcze dzieł kryje się w piwnicach i zakamarkach. Jestem pod wrażeniem do dnia dzisiejszego i wierzę, że jeszcze kiedyś będę mogła ponownie tam jechać. Czytaj dalej Ermitaż – Petersburg, miasto marzeń cz. III

Mięta na kilka sposobów

Mięta była ze mną od wczesnego dzieciństwa. Piłam ją na przemian z rumiankiem. Ten smak kojarzy mi się ze zdrowiem i ulgą przy żołądkowych dolegliwościach. Nie mam  ogródka, ale mam panią Sylwię, która mi w tym roku dostarczyła tyle gałązek mięty, jak nigdy. Miętę wykorzystuję na wiele sposobów, suszę, mrożę i przetwarzam. Zimą kiedy nie ma możliwości pójścia, w moim wypadku na balkon i zerwania kilku gałązek w razie potrzeby, to okazuje się, że zrobione latem zapasy są zbawienne. 
Czytaj dalej Mięta na kilka sposobów

Koszyk na zioła w lawendowej odsłonie

Koszyk po truskawkach posłużył mi do zrobienia mini zielnika. Już dawno myślałam o tym, jak go wykorzystać w taki sposób, by nie szpecił a zdobił. Zostało mi trochę wzorów lawendowych po metamorfozie chlebaka i postanowiłam je wykorzystać. Zawsze na lato sadzę różne zioła, które potem suszę lub mrożę. W tym roku chciałam, żeby ładnie wyglądały na parapecie. Zakupiłam więc bazylię, tymianek i szałwię, a miętę dostałam od uroczej pani Sylwii. Niestety bazylia padła dzień po posadzeniu (dobrze, że zdążyłam fotki porobić), więc w koszyku wylądowała jedynie szałwia i tymianek. Mięta poszła w donicy na balkon. Może w tym roku zioła przechowam przez zimę, bo rzeczywiście prezentują się bardzo ładnie i pasują do wyposażenia. Zapraszam na mój tutorial z metamorfozy koszyka. Czytaj dalej Koszyk na zioła w lawendowej odsłonie