Ostatni zamyka drzwi – Michele Fitoussi

Ostatni zamyka drzwi to powieść francuskiego pisarza Michele Fitoussi. Spotkałam się z jego dorobkiem po raz pierwszy i byłam miło zaskoczona. Zdecydowałam się na osobną recenzję ze względu na poruszane dwa tematy – kobiety z traumą z dzieciństwa i mężczyzny w „trudnym” wieku. Oba tematy zainteresowały mnie z perspektywy mojej pracy i podobieństwa pewnych sytuacji do mojego życia.  Czytaj dalej Ostatni zamyka drzwi – Michele Fitoussi

Wnukowe pudełeczka

Wnukowe pudełeczka służą im teraz nie na karty a na skarby. Jednak zrobione zostały jako dodatek do komunijnego prezentu w zeszłym roku. Podarowaliśmy je razem z kartami, ponieważ zaszczepiliśmy wnukom zamiłowanie do gry w karty. Na dzień dzisiejszy gramy już z nimi w remika, mam nadzieję, że niedługo nauczą się grać w brydża. Zapraszam na krótki tutorial związany z pudełkami do kart. Czytaj dalej Wnukowe pudełeczka

Mózg – sprawność umysłu

MÓZG rozwija się przez całe życie. Dbajmy o niego, żeby służył nam jak najdłużej. Ćwiczmy go tak, jak ćwiczymy ciało. To nic, że inni nie zobaczą efektów naszych ćwiczeń. To prawda, że nie będziemy szczuplejsi ani ładniejsi. Za to będziemy sprawniej radzić sobie z problemami życiowymi. Od dwóch lat prowadzę w Poznaniu Rozwijalnię mózgu – warsztaty odbywające się dwa razy w miesiącu, gdzie przez dwie godziny ćwiczymy nasz umysł. Zapraszam na pierwszy wpis nawiązujący do rozwoju umysłowego, który zapoczątkuje cykl Rozwijalni na blogu. Czytaj dalej Mózg – sprawność umysłu

Kura w potrawce – mój smak dzieciństwa.

Kura w potrawce to zdecydowanie mój smak z dzieciństwa. Kojarzę go dobrze i może dlatego kilka razy w roku danie to ląduje u mnie na niedzielnym stole. Niedzielnym, bo tylko wtedy je podawano, przynajmniej u mnie w domu.  Jedyne odstępstwa to były wesela, komunie i stypy, gdzie również podawano na obiad kurę w potrawce. Nie wiem tak do końca dlaczego danie nazywa się kura a nie kurczak w potrawce, ale to pewnie związane jest z powstaniem tego dania. Czytaj dalej Kura w potrawce – mój smak dzieciństwa.

Tacka dla Gosi

Tacka była prezentem dla Gosi, który zrobiłam w zeszłym roku latem. Akurat wybieraliśmy się do niej na grilla. Myślę jednak, że teraz też jest dobry czas na jej zrobienie, by służyła nam np. na tarasie wiosną i latem. Jest zrobiona z drewna metodą dequpage. Zapraszam na krok po kroku. Czytaj dalej Tacka dla Gosi

Danie budowlanca

Danie budowlanca nadaje się w sam raz na porę zbliżających się prac remontowych. Mieszkam w starej kamienicy i od lat, co roku ktoś kupuje mieszkanie i zaczyna remont. Tak pewnie będzie i w tym roku, bo już widać stertę wyniesionych mebli i innych „gratów”. I ja w zeszłym roku remontowałam biuro i przy tej okazji taki to zrobiłam posiłek dla budowlanców. Może Wam się przydać, jest proste i pożywne. Moi budowlancy byli zachwyceni. Czytaj dalej Danie budowlanca

Przeczytane w I kwartale

Przeczytane książki w pierwszym kwartale nie wyglądają imponująco. Ale zimową porą gorzej mi się czyta, jest szaro a mój wzrok już nie taki. Poza tym mało podróżowałam pociągiem, gdzie mam zawsze czas na czytanie. Trochę oddawałam się innym pasjom, tworzyłam, malowałam i przygotowywałam blog artystyczny. Nie jest jednak aż tak tragicznie. Zapraszam. Czytaj dalej Przeczytane w I kwartale