Drezno – Cynowa rocznica, dzień 2.

Drezno było naszym docelowym miejscem na obchodzenie rocznicy. Wyruszaliśmy ze Szklarskiej Poręby o 7 godzinie i po trzech godzinkach byliśmy na miejscu. Tego dnia odbywał się w Dreźnie „Museums Nacht”, jeden raz w roku muzea można zwiedzać nocą. Otwarte są ekspozycje, które przez cały rok nie są udostępniane. Mieliśmy więc okazję zobaczyć przygotowania do imprezy. W Poznaniu też są noce muzeów, ale tam wygląda to zupełnie inaczej. A teraz zapraszam na krótką wycieczkę po Dreźnie. Czytaj dalej Drezno – Cynowa rocznica, dzień 2.

Książki przeczytane w III kwartale 2017 r.

Książki, które przeczytałam w III kwartale były bardzo różnorodne. W sierpniu, podczas urlopu, miałam dużo czasu na czytanie, w lipcu i we wrześniu już trochę mniej. Mając na uwadze, że musiałam poczytać trochę literatury zawodowej, to wynik mnie zadowala. W trzecim kwartale miałam wspaniałe warunki do czytania. Mój balkon, zielony, pełen kwiatów dawał mi schronienie przed nadmiernym słońcem. Siedząc, popijając to kawę rankiem,  a winko wieczorami, mogłam oddawać się lekturze, jak lubię. Zapraszam do krótkich recenzji. Czytaj dalej Książki przeczytane w III kwartale 2017 r.

Miodowa marchewka

Miodowa marchewka to jedna z moich ulubionych jarzyn. Szczególnie lubię ją do potraw z ryżu i kurczaka. Marchewkę miałam od pani Irenki, świeżutką z ogródka, bez nawozów. Kupiłam całą michę i coś musiałam z nią zrobić. Postanowiłam ugotować ją na słodko. Trafiłam w dziesiątkę, bo nawet mój mąż, który nie przepada za marchewką zajadał się, aż uszy mu się trzęsły. Czytaj dalej Miodowa marchewka

Moc życzeń – moja pierwsza kartka.

Moc życzeń, to pierwsza kartka jaką zrobiłam metodą scrapbookingu. Miałam okazję się z nią zapoznać na spotkaniu Klubu dla uczących, który założyłam już prawie dwa lata temu. Zabawa była przednia, kartki wyszły imponująco. Już następnego dnia zamówiłam wszystko co jest potrzebne, łącznie z nową gilotyną i Big shot sizzixem. Więc pewnie zobaczycie więcej moich prac już niebawem. Pierwsza kartka krok po kroku, zapraszam. Czytaj dalej Moc życzeń – moja pierwsza kartka.

Cynowa rocznica – dzień 1. Wodospady

Cynowa rocznica była okazją do zorganizowania sobie czegoś wyjątkowego. Lubię uroczyste obchodzenie różnych okoliczności, a ta była wyjątkowa. Myślałam o niej już od jakiegoś czasu, niestety w ostatnim miesiącu musieliśmy nasze plany całkowicie zmienić. Oczywiście wybraliśmy góry na naszą noclegownię, padło na Szklarską Porębę. Ostatni raz byliśmy tam trzy lata temu, ale jest z niej niedaleko do Niemiec. A właśnie Saksonia była naszym celem głównym.  Czytaj dalej Cynowa rocznica – dzień 1. Wodospady

Analiza Interesariuszy w poszukiwaniu pracy.

Analiza Interesariuszy, to kolejne przydatne ćwiczenie w trakcie szukania pracy. Jednak klienci rzadko z niego korzystają, mimo że przynosi wymierne korzyści. Dzieje się tak z prostej przyczyny, nie lubimy prosić. A żeby ta analiza przyniosła korzyści, to trzeba w końcu poprosić tych, którzy mogą nam pomóc. W swojej pracy najczęściej wykorzystywaną instytucją przez klientów jest Powiatowy Urząd Pracy, który dysponuje różnymi instrumentami wsparcia. Jednym z takich instrumentów jest program specjalny w którym stosuje się jobcoaching. Wtedy jobcoach staje się takim Interesariuszem. Czytaj dalej Analiza Interesariuszy w poszukiwaniu pracy.

Droga do Miłości – Tomik poezji

Droga do Miłości jest pierwszym tomem z cyklu „Drogi Życia” jaki napisałam. Każdy z Nas się rodzi i zaczyna iść ku śmierci, ale zanim dojdzie wchodzi w wiele życiowych dróg. Zaczęłam podróż od Miłości, ona bowiem jest najpiękniejszą ze wszystkich dróg, przewija się przez całe życie i wplata w inne. Często z niej zbaczamy tłumacząc, że nie dla Nas, że za późno, że nie warto, że za trudna. Bronimy się z całej mocy przed Miłością, by nami nie zawładnęła, nie zrobiła spustoszenia w sercu i nie zostawiła. Nie wymogła zmian, których się boimy i działań, które nie dają gwarancji miłości wiecznej…………….. Czytaj dalej Droga do Miłości – Tomik poezji

Herbaciarka – lawendowa metamorfoza

Herbaciarka to nic innego jak pudełko na herbatę. Po chlebaku i koszyku przyszedł czas na drewniane pudełko, które nie pasuje już w kuchni.  Ponadto używam herbaciarki podczas szkoleń, lubię kiedy moi klienci mogą sobie wybierać smaki herbat. Zostało mi jeszcze trochę wzorów lawendowych na papierze ryżowym, więc zabrałam się do pracy. Zapraszam na krok po kroku z metamorfozą herbaciarki. Czytaj dalej Herbaciarka – lawendowa metamorfoza