Zamek na Pieskowej Skale

Zamek na Pieskowej Skale zwiedziliśmy w drodze z Krakowa do domu. Mieści się on na pograniczu Gór Sowich w Sułoszowej. A zainteresował nas ze względu na jego częste wykorzystywanie w filmach. Jesteśmy fanami Klossa, a właśnie zamek ten wystąpił w odcinku „Liść dębu”. Teraz kiedy sezon letni się zaczął może zwiedzicie go i pokażecie zdjęcia w letniej scenerii. Czytaj dalej Zamek na Pieskowej Skale

Kraków przy okazji

Kraków stał się miejscem wyjazdu urodzinowego przy okazji. Planowaliśmy jak często w tym okresie wypad nad morze, ale właśnie w tym czasie nie mieliśmy wolnego. I tak przy okazji pracy znów znaleźliśmy się w Krakowie. Za chwilę sezon urlopowy, może Was zachęcę do zwiedzenia tego pięknego miasta. Czytaj dalej Kraków przy okazji

Florencja – kartka z kalendarza podróżnika

Florencja, jak i cała Toskania, to kraina godna poznania. Urokliwe miejsca, przepiękne krajobrazy, monumentalne budowle – kościoły, pałace, a przy tym liczne dzieła sztuki. Wspaniała włoska kuchnia, kawa i wciąż uśmiechnięci „pizzo-jadacze”! Do Florencji zapraszam wraz z Smartissimą, o której wspomniałam ostatnio przy okazji rocznego podsumowania, autorką dzisiejszej relacji. Czytaj dalej Florencja – kartka z kalendarza podróżnika

Książ – cynowa rocznica, dzień 3.

Książ od dawna był miejscem, które chcieliśmy odwiedzić. Nadarzyła się okazja wracając ze Szklarskiej Poręby. I tak musieliśmy przed 11 godziną opuścić pokój. Wyruszyliśmy w stronę Wałbrzycha i tak dotarliśmy na ul. Piastów Śląskich 1 do Zamku Książ. W niedziele wrześniowe zamek jest otwarty  od 9,oo do 18,oo, w tygodniu do 17,oo. Latem dłużej a zimą krócej. Zwiedzaliśmy sami, bez przewodnika. Bilety to koszt. 34,oo/osobę. Zaparkowaliśmy nie przy zamku tylko na parkingu, jakieś 900 metrów, by spacerkiem dojść do muzeum. Zapraszam na krótkie zwiedzanie. Czytaj dalej Książ – cynowa rocznica, dzień 3.

Cynowa rocznica – dzień 1. Wodospady

Cynowa rocznica była okazją do zorganizowania sobie czegoś wyjątkowego. Lubię uroczyste obchodzenie różnych okoliczności, a ta była wyjątkowa. Myślałam o niej już od jakiegoś czasu, niestety w ostatnim miesiącu musieliśmy nasze plany całkowicie zmienić. Oczywiście wybraliśmy góry na naszą noclegownię, padło na Szklarską Porębę. Ostatni raz byliśmy tam trzy lata temu, ale jest z niej niedaleko do Niemiec. A właśnie Saksonia była naszym celem głównym.  Czytaj dalej Cynowa rocznica – dzień 1. Wodospady

Peterhof i Carskie Sioło – Petersburg, cz. 4

Peterhof leży niecałe 30 km na zachód od Petersburga. Widok tej posiadłości zapiera dech w piersiach. Na terenie 600 ha znajduje się siedem parków z ponad 20 pałacami i pawilonami.  Dzięki Carowi Piotrowi I, który podróżował po Francji, pałac i „ogród kuchenny” zostały zbudowane tak, by przerosły świetność Wersalu. Ja uważam, że mu się udało. Więc jak już nacieszyliście się Petersburgiem to koniecznie wybierzcie się do tego uroczego miejsca. Czytaj dalej Peterhof i Carskie Sioło – Petersburg, cz. 4

PETERSBURG – MIASTO MOICH MARZEŃ, cz. 1.

Petersburg to miasto od zawsze było moim osobistym marzeniem. Podczas pobytu w Luwrze mój mąż westchnął i powiedział: „Ach, żeby tak być w Ermitażu”. I Petersburg stał się naszym wspólnym marzeniem. Od zawsze lubiłam rosyjską literaturę a Car Piotr I fascynował mnie, mimo swojej burzliwej historii. Ciekawość miasta zbudowanego na wyspach była ogromna, ale czasy były jakie były, są jakie są. Aż któregoś dnia wsiedliśmy do autokaru i w drogę, cel – Petersburg. I chociaż było to jakiś czas temu zapragnęłam znów wybrać się do tego miasta na moim blogu. Marzenia się spełniają. Czytaj dalej PETERSBURG – MIASTO MOICH MARZEŃ, cz. 1.