Wnukowe pudełeczka

Wnukowe pudełeczka służą im teraz nie na karty a na skarby. Jednak zrobione zostały jako dodatek do komunijnego prezentu w zeszłym roku. Podarowaliśmy je razem z kartami, ponieważ zaszczepiliśmy wnukom zamiłowanie do gry w karty. Na dzień dzisiejszy gramy już z nimi w remika, mam nadzieję, że niedługo nauczą się grać w brydża. Zapraszam na krótki tutorial związany z pudełkami do kart. Czytaj dalej Wnukowe pudełeczka

Mózg – sprawność umysłu

MÓZG rozwija się przez całe życie. Dbajmy o niego, żeby służył nam jak najdłużej. Ćwiczmy go tak, jak ćwiczymy ciało. To nic, że inni nie zobaczą efektów naszych ćwiczeń. To prawda, że nie będziemy szczuplejsi ani ładniejsi. Za to będziemy sprawniej radzić sobie z problemami życiowymi. Od dwóch lat prowadzę w Poznaniu Rozwijalnię mózgu – warsztaty odbywające się dwa razy w miesiącu, gdzie przez dwie godziny ćwiczymy nasz umysł. Zapraszam na pierwszy wpis nawiązujący do rozwoju umysłowego, który zapoczątkuje cykl Rozwijalni na blogu. Czytaj dalej Mózg – sprawność umysłu

Krysia – miłość nie zna wieku

Krysia to kolejna wspaniała osoba z którą miałam przyjemność pracować. Postanowiłam napisać o Krysi ze względu na zmianę jaka w niej nastąpiła, zmianę która zaowocowała wielką miłością. Miłość ta przyszła nieoczekiwanie, wtedy, kiedy myślała, że w wieku 57 lat nie spotka jej już nic dobrego. To dowód na to, że miłość nie zna wieku, nie kieruje się kalendarzem. To dowód, że w każdym wieku można się zakochać, czuć namiętność i pociąg seksualny. Czytaj dalej Krysia – miłość nie zna wieku

Kieliszek na Walentynki

Kieliszek na Walentynki jaki dzisiaj przedstawiam zrobiłam w zeszłym roku dla mojego męża. Dzisiaj, kiedy piszę ten post, pali się w nim świeczka i swoim blaskiem umila nam wieczór. Kiedy wpis się ukaże macie jeszcze kilka dni, żeby zrobić taki prezent swojej Walentynce. Zapraszam więc na krok po kroku do zrobienia takiego kieliszka. Czytaj dalej Kieliszek na Walentynki

Mapa marzeń na Nowy Rok

Mapa marzeń_Danka

Mapa marzeń to narzędzie stosowane nie tylko w coachingu, ale także w terapii i rozwoju osobistym. Pierwszą swoją mapę stworzyłam 9 lat temu. Wtedy jeszcze mało kto w Polsce używał tego narzędzia w motywacji. Dzisiaj robi się mapy przy każdej okazji. Ja już od kilku lat prowadzę warsztaty z mapy marzeń w Poznaniu. W tym roku planuję je na 27 stycznia i 10 lutego. Czytaj dalej Mapa marzeń na Nowy Rok

Zapachowiec lawendowy w koszyczku

Zapachowiec lawendowy w koszyczku zajmie w tym roku miejsce suszonej lawendy w bukiecie, jaką zawsze umieszczam w garderobie. Jak wiecie nie mam ogródka ale mam wielu dobrych ludzi, którzy o mnie pamiętają i podrzucają mi trochę swoich zapasów. W tym roku zamiast suszonych bukietów lawendy, dostałam ładnie przycięte same kwiaty. Moja kochana siostrzenica uraczyła mnie całą siatką tego suszu. Wykorzystałam go na kilka sposobów. Czytaj dalej Zapachowiec lawendowy w koszyczku

Moc życzeń – moja pierwsza kartka.

Moc życzeń, to pierwsza kartka jaką zrobiłam metodą scrapbookingu. Miałam okazję się z nią zapoznać na spotkaniu Klubu dla uczących, który założyłam już prawie dwa lata temu. Zabawa była przednia, kartki wyszły imponująco. Już następnego dnia zamówiłam wszystko co jest potrzebne, łącznie z nową gilotyną i Big shot sizzixem. Więc pewnie zobaczycie więcej moich prac już niebawem. Pierwsza kartka krok po kroku, zapraszam. Czytaj dalej Moc życzeń – moja pierwsza kartka.

Herbaciarka – lawendowa metamorfoza

Herbaciarka to nic innego jak pudełko na herbatę. Po chlebaku i koszyku przyszedł czas na drewniane pudełko, które nie pasuje już w kuchni.  Ponadto używam herbaciarki podczas szkoleń, lubię kiedy moi klienci mogą sobie wybierać smaki herbat. Zostało mi jeszcze trochę wzorów lawendowych na papierze ryżowym, więc zabrałam się do pracy. Zapraszam na krok po kroku z metamorfozą herbaciarki. Czytaj dalej Herbaciarka – lawendowa metamorfoza

Chlebak – metamorfoza lawendowa.

Chlebak to jeden z bardziej potrzebnych skrzyneczek w kuchni. Ja swój mam od wielu lat i postanowiłam poddać go metamorfozie. Wiem, że łatwiej i taniej byłoby mi kupić nowy, ale czego nie robi się dla przyjemności. Postanowiłam wybrać lawendowe motywy, zależało mi też, żeby wyglądał na ręczną pracę. Osobiście nie lubię perfekcyjnie wykonanych prac, bo to jakbym kupiła coś z taśmy produkcyjnej. Nie przeszkadzają mi niedociągnięcia, które z pewnością na moim chlebaku zauważycie. Zapraszam więc na tutorial metamorfozy mojego starego chlebaka. Czytaj dalej Chlebak – metamorfoza lawendowa.