Tacka dla Gosi

Tacka była prezentem dla Gosi, który zrobiłam w zeszłym roku latem. Akurat wybieraliśmy się do niej na grilla. Myślę jednak, że teraz też jest dobry czas na jej zrobienie, by służyła nam np. na tarasie wiosną i latem. Jest zrobiona z drewna metodą dequpage. Zapraszam na krok po kroku.

Tacka metodą dequpage

Takie różne drewniane przedmioty kupuje w sklepach rękodzielniczych w większej ilości. Zawsze mam pod ręką jak gdzieś się wybieram i potrzebuję jakiegoś drobiazgu dla gospodarzy.

Na początku trzeba wygładzić tackę z drewna, by miała idealnie ślizgą powierzchnię. Ja użyłam akumulatorowej szlifierki, ale równie dobrze sprawdza się ręczne ścieranie papierem. Tyle, że trzeba użyć więcej siły.

Następnie pomalowałam tackę kremową farbą akrylową. Wybrałam wzór z papieru do dequpagu. Był on trochę w ciemniejszym odcieniu i musiałam dopasować farbę, by po przyklejeniu wzoru nie było widocznej różnicy. Przemalowałam tace kolejną warstwą farby. Wycięty koszyczek namoczyłam, wysuszyłam i przykleiłam na wewnętrzny spód tacki za pomoca kleju do drewna.  Na koniec wszystko trzy razy polakierowałam lakierem satysowym, bezbarwnym.

I tak tacka gotowa. Jeszcze tylko wymagała ładnego zapakowania.

Proste prawda? Lubię dawać takie drobne, własnoręcznie zrobione prezenty. Gosia bardzo się ucieszyła. Teraz wykorzystuje ją do słoiczków z karmą dla świnek. Ma przez to wszystko w jednym miejscu i nic się jej nie przewraca. Cieszę się, że ją wykorzystała.

Już niedługo kolejny tutorialowy wpis, zapraszam do subskrypcji.