Mapa marzeń na Nowy Rok

Mapa marzeń to narzędzie stosowane nie tylko w coachingu, ale także w terapii i rozwoju osobistym. Pierwszą swoją mapę stworzyłam 9 lat temu. Wtedy jeszcze mało kto w Polsce używał tego narzędzia w motywacji. Dzisiaj robi się mapy przy każdej okazji. Ja już od kilku lat prowadzę warsztaty z mapy marzeń w Poznaniu. W tym roku planuję je na 27 stycznia i 10 lutego.

Mapa marzeń – co to takiego?

Mapa marzeń jest formą wizualizacji, jedną z metod pomagających w realizacji celów. Pozwala nam znaleźć drogę do nas samych, oswoić lęki i nabrać pewności siebie. To czego pragniemy najczęściej jest tuż obok, ale nie wiemy, jak po to skutecznie sięgnąć. 
Mapę marzeń zwykle robi się podczas pierwszego w roku nowiu Księżyca w znaku Barana. Niektórzy tworzą swoje mapy 1 stycznia, w Nowy Rok, lub też w dzień swoich urodzin albo początku nowego roku numerologicznego. Każda metoda jest równie dobra, jeśli  Twoja intuicja podpowiada, że to dla Ciebie dobry wybór.

Sposoby tworzenia mapy

Jest kilka sposobów tworzenia mapy marzeń. Jednym z nich to Siatka Bagua, gdzie umieszcza się obrazki wg pól siatki. Siatka to dziewięć pół, gdzie każde pole ma inny symbol. Pole 4 – Bogactwo; 9 – Sława; 2 – Związki; 3 – Rodzice; 5 – Zdrowie; 7 – Dzieci;  8 – Rozwój; 1 – Droga; 6 – Przyjaciele.
Innym sposobem to Mandala domków, gdzie każdy z 12 domków znaczy coś innego. Ten sposób najbardziej porusza zasoby wewnętrzne danego uczestnika. Podobnie jak schemat horoskopu.
Mapę można tworzyć na kole życia wg najważniejszych obszarów. Ten sposób jednak mocno zawęża nasze marzenia do tego, co w danej chwili jest dla nas ważne. 
Dobrym sposobem jest naklejanie zdjęć wg swojej intuicji. Jedni lubią schematy, inni rozproszenia. Najważniejsze, byśmy umieścili na mapie siebie. Może być to w postaci własnego zdjęcia. Może być w całości lub tylko twarzy, do której dołączymy wymarzoną sylwetkę – takie moje idealne JA.

Mapa marzeń u Danki

U mnie warsztat z tworzenia mapy marzeń jest wyjątkowy. Przez lata zbieram potrzebne materiały, odświeżam tak, by zawsze były aktualne. Mam chyba z tysiąc różnych gazet, czasopism damskich i męskich. Na warsztaty bowiem przychodzą kobiety, mężczyźni, pary i małżeństwa. Czasem ktoś przyniesie ze sobą swoje obrazki, które wyciął w ciągu roku i chce nalepić na mapę. 
Takie warsztaty zaczynają się krótką zajawką na temat mapy, jej symboliki, wpływu na nasz mózg i realizacje planów. Przedstawiam jedną z metod tworzenia mapy dla przypomnienia. Zawsze odpowiadam na masę pytań, a to, jak przechowywać mapę, jak się realizuje, co zrobić ze starą mapą i na wiele innych nurtujących uczestników wątpliwości. 
Wyjątkowość tych warsztatów stanowi też kulinarna strona, przewidziany jest bowiem poczęstunek kawowy z domowym sernikiem mojej mamy. Około 14 mój mąż serwuje pizzę swojej  roboty z naszego pieca opalanego drewnem. 
Ostatnim punktem warsztatów jest prezentacja, to bardzo ważne, by na głos powiedzieć marzenia. Ten moment umila nam lampka wina na toast.

Tak to wygląda u mnie. Oczywiście robię mapy na szkoleniach, warsztatach motywacyjnych z uczestnikami, ale nie mogą się równać z tymi dwoma warsztatami jakie prowadzę u siebie.

A Wy robicie mapy marzeń? Realizują się? Robicie sami czy w towarzystwie, a może z dziećmi?

Jeżeli mój blog wydał Ci się interesujący, to zapraszam do subskrypcji, wtedy będziesz na bieżąco ze wszystkimi wpisami.

  • Agnieszka Adamowska

    Od lat robię mapy marzeń. czasem sama, ale częściej u zaprzyjaźnionej Czarownicy 🙂 Bardzo miłe doświadczenie.

  • Super dzieciaczki

    Nigdy nie robiłam czegoś takiego

    • Danuta Brzezińska

      Zachęcam, nawet z dzieciaczkami jak podrosną:-)

  • Bardzo fajny pomysł, może zrobie coś takiego na ten rok 😉

    • Danuta Brzezińska

      Zachęcam:-)

  • Estera Mańkowska

    Interesuję się coachingiem ale nigdy jakoś nie natknęłam się na mapę marzeń. Bardzo to ciekawe, na pewno zgłębię temat, dzięki! <3

  • U mnie mapy marzeń się nie sprawdzają – zdecydowanie bardziej staroświecko wszystko wypisać i mieć przejrzystość 🙂

    • Danuta Brzezińska

      Mapa marzeń nie zastępuje spisanych celów, jest narzędziem do wizualizacji i wplywania na podświadomość. Jednak ważne żeby każdy miał swoje sposoby:-)

      • Ja niby jestem wzrokowcem. Jednak – przy mapach zupełnie nie umiem się skupić. Do tego irytuję się, że nie wychodzą mi tak ładnie, jakbym tego chciała 😀

  • Pamiętam, że kilka lat temu robiłam taką mapę na jakimś szkoleniu 🙂 Już dokładnie nie kojarzę co tam poprzyklejałam, ale pamiętam, że była bardzo kolorowa i pozytywna 🙂

    • Danuta Brzezińska

      A zrealizowała się? Moja zawsze się realizuje w krótkoterminowych marzeniach:-) a inne po kilku latach.

  • Bardzo okazała ta mapa, pamiętam, że kiedyś w podobny sposób robiłam gazetki o modzie, któe miały przetrwać dla kolejnych pokoleń 🙂

  • Agnieszka Jablonska-Twaróg

    Ciekawa sprawa, moze spróbuje w tym roku zrobic swoja mapę marzeń 🙂 pozdrawiam!

  • Agnieszka Lewandowska

    Uwielbiam robić mapę marzeń, a co najważniejsze sprawdza się 🙂

  • Mapa marzen, zeby dobrze rozszyfrowac i posegregowac wlasne marzenia? Zapowiada sie bardzo interesujaco.

  • Przyznam, że sama nigdy nie robiłam mapy marzeń, bo na mnie działa bardziej przejrzysta struktura 😉 Niemniej jednak nie zarzekam się, że nie spróbuję 🙂

  • Agn

    moze w tym roku zrobie kolejną

  • Faktycznie Danusiu, warunki macie idealne do takiego tworzenia! <3 A które z Twoich marzeń z mapy się spełniły?

    • Danuta Brzezińska

      Ta z obrazka była dwa lata temu, ta jest mózg – prowadzę rozwijalnię mózgu, są takie pary na krzesłach – prowadzę własną praktykę doradczo-coachingową, jeszcze kilka innych. Niestety jest tam też kobieta (10 kg mniej) nad tym pracuję:-)

  • Nigdy nie robiłam, ale może kiedyś spróbuję 😉

  • ciekawy pomysł, nigdy nie słyszałam o mapie marzeń, ale brzmi zachęcająco 🙂

  • Anna Kozakiewicz

    ale fajny pomysł, zrobimy taką za rok

  • U mnie to częściej listy celów i to one pomagają mi się realizować. 😉

  • Ja w tym roku zamiast postanowień postawiłam na marzenia!;) A codzienne cele wyznaczam sobie każdego dnia!:)

  • Nat

    Przyznam szczerze że ta mapa brzmi dość skomplikowanie… 🙂 Też nigdy o nim nie słyszałam. Mimo wszystko chyba zostanę przy paru postanowieniach noworocznych 😀

  • Koncepcja tzw vision board bardzo mi się podoba. Ja robię ją na razie na pintereście, ale myślę, że część zdjęć wydrukuję o wkleję do Bullet Jornala, który zaczęłam prowadzić 🙂

  • Sandra Kurzawa

    Musze sie przyznac ze nigdy takiej mapki nie robilam. Ale z checia wyprobuje pomysl

  • Słyszałam już o mapie marze, może pora ją wypróbować? Super wpis!

  • Sylwia

    Ja nie tworzę żadnej mapy marzeń. Wolę być zaskoczona 🙂

  • wegetari-anka

    ja juz tez przestalam z planowanie, rozpisywaniem itd. Jedna kartka z jasno okreslonymi celami na lustrze wystarczy. Jak się wkurze, ze nie wychodzi, wywale do kosza 😉

  • myslobook.pl

    Nigdy wcześniej nie tworzyłam takiej mapy, ale pomysł jest interesujący 🙂

  • Nigdy nie tworzyłam takiej mapy, ale kiedyś na pewno spróbuję 🙂

  • Nigdy nie robiłam czegoś takiego, ale przyznam, że chętnie bym w takich warsztatach wzięła kiedyś udział :).

    • Danuta Brzezińska

      Zapraszam do Poznania:-)

  • Ale że niby taka wyklejanka tego, co chcę osiągnąć? Nie, kompletnie nie. Kojarzy mi się z wiekiem szkolnym, kiedy takie rzeczy trzeba było robić na lekcje, albo z koleżankami robiącymi sobie własne plakaty z ulubionymi artystami. Nie zrozum mnie źle, ale kojarzy mi się, po prostu, strasznie infantylnie.
    Preferuję raczej jasne określanie celi zamiast używania ilustracji z czasopism, które zresztą nijak nie obrazują tego, co mnie interesuje 😉 (no chyba że założyć, że jak przykleję Britney Spears to znaczy, że chcę być tak bogata jak ona, ale to wciąż dość mętny wyznacznik, bo przecież może też chodzić o jej popularność albo o długość włosów).
    Co innego mapa inspiracji (mood board do jakiegoś projektu, szczególnie dla klienta), co innego wyklejanie wizualizacji marzeń 😉
    Ja za to na pewno pozostanę przy „zapisywaniu” sobie celów w głowie 🙂

    • Danuta Brzezińska

      Każdy musi odnaleźć dla siebie najlepszy sposób. Nie chodzi przy mapie o wyklejanie a o zmiany jakie zachodzą w głowie, kiedy sięgamy po marzenia. Marzenia są najlepszą inspiracją jeżeli dotyczą każdego zakątka naszego życia, z nich stawiamy cele. Na marginiesie, dlaczego nie być tak bogata jak Britney Spears – jeżeli ktoś o tym marzy:-) Co za problem okreslić z tego cel, kroki, realność itd.

  • Super pomysł. Z resztą wizualizowanie celów to jak dla mnie podstawa. Z pewnością przynosi lepsze efekty niż na sucho spisane cele/marzenia na kartce papieru.

    • Danuta Brzezińska

      Tak, a jeśli powiesimy i rano będziemy tam zawsze kierowac wzrok to działa jeszcze lepiej.

  • Ah sama się zastanawiałam nad taką mapą marzeń 🙂 ciągle chodzi mi po głowie i nie wiem jak się do tego zabrać. Wyklejanka do końca do mnie nie przemawia. Czy jeśli użyję samych słów to też to może być mapą czy chodzi właśnie tylko o obrazki?

    • Danuta Brzezińska

      Chodzi o to co się czuje przegladając obrazki i sie je wybiera. Slowa służą wzmocnieniom. Miałam wiele osób których mapy składały się ze słów, ale te osoby musiały „coś przepracować”. jedną panią miałam przez 3 lata, zaczęła os słów, w drugim roku była ich połowa a wtrzecim tylko kilka cytatów – była zupełnie w innym miejscu po rozwodzie:-) Trudno mi to wyjasnić, chyba trzeba to przezyć.

  • Musze w koncu sprobowac, te wszystkie mapy mysli, mapy marzen, moze rzeczywiscie pomagaja dotrzec do sedna tego, co tkwi w nas w srodku. Moze to antidotum na to, by mniej bladzic w zyciu. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Danuta Brzezińska

      Nie wiem czy antidotum ale działa na podświadomość. Tak twierdzą naukowcy i uczestnicy:-)

  • Justyna

    Bardzo fajny temat i bardzo fajne mapy, chociaż od wizualizacji wolę konkretne cele. Czy prowadzisz takie zajęcia dla dzieci i młodzieży np. zdalnie lub wyjazdowo?

    • Danuta Brzezińska

      Prowadzę na zamówienie przez firmy czy placówki. Mapy są wizualizacją celów, a wizualizacja to jeden z warunków stawiania dobrze celu:-) Jedno z drugim się nie wyklucza współgra.

  • Ojko S

    Kiedyś robiłam takie mapy 🙂

  • Bardzo wierzę w moc wizualizacji. I btw jaka rozbudowana ta Twoja mapa – niech się stanie 🙂

    • Danuta Brzezińska

      O takkkkk, niech sie stanie:-)

  • Klaudia Kałążna

    Ale cudowny pomysł z takimi warsztatami! Myślę, że stworzenie takiej mapy jest świetnym wstępem do stworzenia pewnej wizji a potem skonkretyzowania na tej podstawie swojej misji, jak również celów. Podoba mi się połączenie pracy kreatywnej i takiego narzędzia jak mapa marzeń z innymi, bardziej „twardymi” sposobami. Bardzo ciekawie o tym piszesz i mam wrażenie, że to taka fajna forma pracy również z metaforą. Udanych warsztatów!

    • Danuta Brzezińska

      Dziekuję:-)

  • Jeszcze nigdy nie robiłam mapy marzeń, jednak może się za to zabiorę 🙂 Naprawdę świetny pomysł! 😀

  • Patrycja Dorsz Vel Drożdż

    Ja od kilku lat kreuję taką mapę z moimi corkami. I dzieje się magia:) Co prawda na spełnienie niektórzych marzeń jeszcze pracujemy!

    • Danuta Brzezińska

      I tak własnie jest, na niektóre realizacje trzeba poczekać:-)

  • Mapa marzeń jest fantastycznym sposobem na wizualizację swoich celów. Chyba też zrobię taką w wolnej chwili. ♥

  • Nigdy o takiej mapie nie słyszałam – jak przeczytałam tytuł, to od razu pomyślałam o mapie z zaznaczonymi miejscami, w które chce pojechać. A tu zupełnie coś innego!

  • Pierwszy raz slysze o mapie marzen! Mysle, ze to ciekawy sposob na wyrazenie siebie i swoich skrywanych gleboko pragnien. Zycze Ci realizacji Twoich marzen!

  • Ekstra! Robię swoją mapę marzeń. Baaardzo podoba mi się ten pomysł 🙂

  • Ola Bednarek

    Co roku mam ją zrobić, a jeszcze nie zrobiłam ani jednej… Ale zainspirowałaś mnie. Może w końcu zrobię swoją pierwszą mapę marzeń!

  • Nie miałem pojęcia, że na robienie mapy marzeń jest aż tyle sposobów. Swoje wypisałem kilka lat temu i konsekwentnie staram się realizować 🙂

  • Świetna sprawa <3 Pomyślałam sobie, ze fantastycznie byłoby zrobić coś takiego wspólnie z Mężem – na pewno miałoby dobrą moc dla związku i naszych wspólnych planów 🙂

    • Danuta Brzezińska

      Wspólnie jednej jeszcze pary nie robiły, ale każdy dla siebie tak. Jedne się pokrywały a inne dużo dały do myślenia. Tak sobie wspominam, że jeden taki warsztat z mapy uratował małżeństwo, takie ponad dwudziestoletnie:-)

  • Właśnie po przeczytaniu ostatnio jednej z książek w tej tematyce taka mapa marzeń to rzecz do wykonania w najbliższym czasie 🙂 Potrzebuję tylko sporo gazet, których nie mam 😀