Tacka dla Gosi

Tacka była prezentem dla Gosi, który zrobiłam w zeszłym roku latem. Akurat wybieraliśmy się do niej na grilla. Myślę jednak, że teraz też jest dobry czas na jej zrobienie, by służyła nam np. na tarasie wiosną i latem. Jest zrobiona z drewna metodą dequpage. Zapraszam na krok po kroku. Czytaj dalej Tacka dla Gosi

Kieliszek na Walentynki

Kieliszek na Walentynki jaki dzisiaj przedstawiam zrobiłam w zeszłym roku dla mojego męża. Dzisiaj, kiedy piszę ten post, pali się w nim świeczka i swoim blaskiem umila nam wieczór. Kiedy wpis się ukaże macie jeszcze kilka dni, żeby zrobić taki prezent swojej Walentynce. Zapraszam więc na krok po kroku do zrobienia takiego kieliszka. Czytaj dalej Kieliszek na Walentynki

Journal – prezent dla Hani

Journal dla Hani

Journal dla Hani stworzyłam już jakiś czas temu, ale nie było okazji się nim pochwalić. Wybierając się na imieniny, chciałam stworzyć wyjątkowy prezent, bo i Hania jest wyjątkowa. Rzadko spotykam kobiety tak uduchowione, z takim talentem twórczym. Pomyślałam sobie, że będzie jej miło zapisywać wiersze i inne ważne sprawy w jakimś nietuzinkowym zeszycie. Tak zrodził się pomysł na journal metodą dequpage. Oczywiście tworząc go, swoją pracę starałam się uwiecznić krok po kroku. Zapraszam  na krótką relację z tworzenia. Czytaj dalej Journal – prezent dla Hani

Zapachowiec lawendowy w koszyczku

Zapachowiec lawendowy w koszyczku zajmie w tym roku miejsce suszonej lawendy w bukiecie, jaką zawsze umieszczam w garderobie. Jak wiecie nie mam ogródka ale mam wielu dobrych ludzi, którzy o mnie pamiętają i podrzucają mi trochę swoich zapasów. W tym roku zamiast suszonych bukietów lawendy, dostałam ładnie przycięte same kwiaty. Moja kochana siostrzenica uraczyła mnie całą siatką tego suszu. Wykorzystałam go na kilka sposobów. Czytaj dalej Zapachowiec lawendowy w koszyczku

Moc życzeń – moja pierwsza kartka.

Moc życzeń, to pierwsza kartka jaką zrobiłam metodą scrapbookingu. Miałam okazję się z nią zapoznać na spotkaniu Klubu dla uczących, który założyłam już prawie dwa lata temu. Zabawa była przednia, kartki wyszły imponująco. Już następnego dnia zamówiłam wszystko co jest potrzebne, łącznie z nową gilotyną i Big shot sizzixem. Więc pewnie zobaczycie więcej moich prac już niebawem. Pierwsza kartka krok po kroku, zapraszam. Czytaj dalej Moc życzeń – moja pierwsza kartka.

Herbaciarka – lawendowa metamorfoza

Herbaciarka to nic innego jak pudełko na herbatę. Po chlebaku i koszyku przyszedł czas na drewniane pudełko, które nie pasuje już w kuchni.  Ponadto używam herbaciarki podczas szkoleń, lubię kiedy moi klienci mogą sobie wybierać smaki herbat. Zostało mi jeszcze trochę wzorów lawendowych na papierze ryżowym, więc zabrałam się do pracy. Zapraszam na krok po kroku z metamorfozą herbaciarki. Czytaj dalej Herbaciarka – lawendowa metamorfoza

Skrzyneczka na wino dla Młodej Pary.

Skrzyneczka na wino została zrobiona przy okazji zaproszenia na ślub. Razem z zaproszeniem dostaliśmy instrukcję, co do prezentów i kwiatów. Informacja o tym, że narzeczeni wolą kopertę od prezentu bardzo mnie ucieszyła. Nie lubię chodzić po sklepach i wymyślać, co by było odpowiednie na taką okazję. Natomiast informacja, że zamiast kwiatów mamy przynieść wino, lekko mnie zastanowiła.
Mam nadzieję, że czytając ten wpis nowożeńcy się nie obrażą za te kilka moich myśli i nie wezmą sobie tego do siebie. Wiem, że teraz taka moda na zbieranie wina, ale dla mnie to taka dziwna moda. Ale w końcu jestem już w „pewnym wieku”. Czytaj dalej Skrzyneczka na wino dla Młodej Pary.

Koszyk na zioła w lawendowej odsłonie

Koszyk po truskawkach posłużył mi do zrobienia mini zielnika. Już dawno myślałam o tym, jak go wykorzystać w taki sposób, by nie szpecił a zdobił. Zostało mi trochę wzorów lawendowych po metamorfozie chlebaka i postanowiłam je wykorzystać. Zawsze na lato sadzę różne zioła, które potem suszę lub mrożę. W tym roku chciałam, żeby ładnie wyglądały na parapecie. Zakupiłam więc bazylię, tymianek i szałwię, a miętę dostałam od uroczej pani Sylwii. Niestety bazylia padła dzień po posadzeniu (dobrze, że zdążyłam fotki porobić), więc w koszyku wylądowała jedynie szałwia i tymianek. Mięta poszła w donicy na balkon. Może w tym roku zioła przechowam przez zimę, bo rzeczywiście prezentują się bardzo ładnie i pasują do wyposażenia. Zapraszam na mój tutorial z metamorfozy koszyka. Czytaj dalej Koszyk na zioła w lawendowej odsłonie