Zdrada – czy jestem na nią gotowy?

Zdrada to temat, który można rozpatrywać na wiele sposobów. Chociaż okres wakacyjny w pełni, ja dzisiaj proponuję małe case study. Nie będę pisać o zdradzie Państwa, tajemnic czy przyjaciół, zadanie będzie dotyczyło zdrady naszego partnera czy partnerki, męża lub żony. Początkowo zadanie to zdawałam tylko studentom i młodym ludziom, później jednak dostosowałam zadanie do różnych grup wiekowych. W ten sposób uzyskałam bardzo fajne odpowiedzi osób w różnym wieku, o zróżnicowanej zamożności i z różnym bagażem doświadczeń. Zdrada w kontekście przyczyn i sposobów, oraz doświadczeń w tym zakresie będzie pewnie jeszcze kiedyś tematem moich rozważań. Mam ciekawe zestawienia na temat wybaczania zdrady wśród partnerów, ale to kiedyś tam. Czytaj dalej Zdrada – czy jestem na nią gotowy?

Peterhof i Carskie Sioło – Petersburg, cz. 4

Peterhof leży niecałe 30 km na zachód od Petersburga. Widok tej posiadłości zapiera dech w piersiach. Na terenie 600 ha znajduje się siedem parków z ponad 20 pałacami i pawilonami.  Dzięki Carowi Piotrowi I, który podróżował po Francji, pałac i „ogród kuchenny” zostały zbudowane tak, by przerosły świetność Wersalu. Ja uważam, że mu się udało. Więc jak już nacieszyliście się Petersburgiem to koniecznie wybierzcie się do tego uroczego miejsca. Czytaj dalej Peterhof i Carskie Sioło – Petersburg, cz. 4

Książki przeczytane w 2017 r. – II kwartał

Książki to skarbnica wiedzy i przyjemności. Przed Wami kolejna dawka książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Czytam wiele różnych książek, czasem zupełnie nie popularnych.  Często jednak odkładam daną pozycję już po przeczytaniu stu stron. Robię to bez żalu i uczucia straty czasu. A od kiedy korzystam ze zbiorów Raczyńskich, to również bez żalu pieniędzy. Zapraszam, może wybierzecie książkę dla siebie. Czytaj dalej Książki przeczytane w 2017 r. – II kwartał

Cukinia nadziewana mięsem.

Cukinia nadziewana mięsem trafia na nasz stół raz, góra dwa razy w roku. Nie żebym nie lubiła cukinii, ale mój mąż nie jest jej amatorem. Jednak kiedy wracam do domu obdarowana ogródkową cukinią, to nie mogę pozwolić, żeby się zmarnowała. Wtedy też wykorzystuję fakt, że oboje lubimy potrawy z mielonego mięsa. Zapraszam tych, co jeszcze nie mieli okazji jeść takiego dania do krótkiego tutorialu. Wiem, że takie krok po kroku bardzo ułatwia gotowanie, szczególnie na początku drogi kulinarnej. W końcu to blog edukacyjny. Czytaj dalej Cukinia nadziewana mięsem.

Utrudnienia w znalezieniu pracy – 5 nawyków.

Utrudnienia podczas szukania pracy spotykamy na każdym kroku. Często wynikają one ze złych nawyków myślowych. Gdzieś sobie zakodowaliśmy pewne sposoby postępowania i myślenia, a one zamiast nas przybliżać, oddalają od rynku pracy. Pamiętajmy, że szkodliwe dla nas nawyki należy zmieniać, nawet te myślowe. Zmieniać należy stopniowo i konsekwentnie. Dotyczy to również zmiany nawyków w dziedzinie jobcoachingu. Jeżeli przez dłuższy czas nie znajdujesz zatrudnienia, to może coś jest nie tak. Poniżej 5 nawyków, które mogą stanowić dla nas utrudnienia w poszukiwaniu pracy. Czytaj dalej Utrudnienia w znalezieniu pracy – 5 nawyków.

Ermitaż – Petersburg, miasto marzeń cz. III

Ermitaż, to miejsce najbardziej przyciągnęło mnie do Petersburga. Dla tego miejsca warto było oszczędzać, to miejsce mnie nie zawiodło. Ermitaż, to dla mnie muzeum nr 1, po zobaczeniu wygrało z Luwrem i innymi, które miałam okazje zwiedzić. Wyobrażam sobie, ile jeszcze dzieł kryje się w piwnicach i zakamarkach. Jestem pod wrażeniem do dnia dzisiejszego i wierzę, że jeszcze kiedyś będę mogła ponownie tam jechać. Czytaj dalej Ermitaż – Petersburg, miasto marzeń cz. III

Mięta na kilka sposobów

Mięta była ze mną od wczesnego dzieciństwa. Piłam ją na przemian z rumiankiem. Ten smak kojarzy mi się ze zdrowiem i ulgą przy żołądkowych dolegliwościach. Nie mam  ogródka, ale mam panią Sylwię, która mi w tym roku dostarczyła tyle gałązek mięty, jak nigdy. Miętę wykorzystuję na wiele sposobów, suszę, mrożę i przetwarzam. Zimą kiedy nie ma możliwości pójścia, w moim wypadku na balkon i zerwania kilku gałązek w razie potrzeby, to okazuje się, że zrobione latem zapasy są zbawienne. 
Czytaj dalej Mięta na kilka sposobów

Książki przeczytane w 2017 r. – I kwartał

Książki są jedną z moich małych przyjemności, ich czytanie sprawia, że jestem mądrzejsza i nie stoję w miejscu. Ciekawa jestem, ile uda mi się ich przeczytać w tym roku. Na liście znajdują się tylko te pozycje, które nie są bezpośrednio związane z moją pracą. Może książki, które przeczytałam i Was zainteresują. Może w wolnej chwili sięgniecie po którąś z nich. Nie są to nowości, ale przecież warto wracać do pozycji sprzed lat.  Czytaj dalej Książki przeczytane w 2017 r. – I kwartał

Placek drożdżowy Pani Małgosi

Placek drożdżowy zaczęłam piec dzięki pani Małgosi, uczestniczki jednego z moich szkoleń. Podczas przerwy kawowej opowiadała o placku, który zawsze się udaje. Ponieważ jestem z tych, co gotują ale nie pieką, to przysłuchiwałam się z zainteresowaniem. W końcu poprosiłam o przepis, z myślą o moim mężu, który od 20 lat wspomina babciny drożdżowiec. Trochę z rezerwą do niego podeszłam po raz pierwszy, ale o dziwo, udał się. Więc zapraszam wszystkich, którzy nie potrafią piec drożdżowego ciasta, ten placek zawsze się udaje. A co najważniejsze, mąż przestał wspominać babcię 🙂 Czytaj dalej Placek drożdżowy Pani Małgosi

Gość w dom – fałsz w dom i łamanie zasad

Gość w domu to dla mnie wydarzenie, szczególnie wtedy gdy przyjeżdża do nas, wydawało by się, bliska osoba. Ostatnio przed świętami mieliśmy gościa za zachodniej granicy, który od 30 lat mieszka poza naszym krajem. Wpis tyczy się gościa, który korzysta z gościnności gospodarza i sytuacji, która zaistniała po jakimś czasie od jego wyjazdu. Dla mnie, osoby niezbyt wylewnej, ale za to z wielkim darem akceptacji ludzi takimi jakimi są, była to sytuacja niezwykła. Przykro mi też ze względu na męża, który jest tą sytuacją zdruzgotany. Bez względu na wykształcenie, pochodzenie i wychowanie zawsze wierzę w szczery uśmiech i prawdę. Wychodzę z założenia, że przecież nie ma powodu, by mnie oszukiwać. A jednak,  fałsz i obłuda, to coś co mnie ostatnio spotkało, po raz pierwszy w życiu i sprawiło, że chcę się tym podzielić.  Czytaj dalej Gość w dom – fałsz w dom i łamanie zasad